Zgłoszenie do artykułu: Kustosz

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

To był nasz dom

dzisiaj muzeum

a w nim ja:

ten nocny stróż

w filcowych trepkach

blady kustosz

O marzeń złom

snów apogeum

tu się dba.

Się przetrze kurz

i się odetka

pamięć lustrom.

Od życia

dla życia

nie pragnę już nic

co miało być, to już było.

Już mi więcej nie może los dać

Już nic więcej nie może stać

Ten dom, to miasteczko

tu, – droga wycieczko

mieszkała miłość.

Od życia

dla życia

nie pragnę już nic

co miało być, to już było.

Już mi więcej nie może los dać

Już nic więcej nie może stać.

Ten dom, to miasteczko

tu, – droga wycieczko

mieszkała miłość.

Nie liczę ran

i nie umieram

już co dnia

chociaż to fakt

gradową chmurą

jestem teraz

Wśród zimnych ścian

czasami wzbiera

wielka łza

bolesna tak,

że cierpnie skóra

na fotelach.

Od życia

dla życia

nie pragnę już nic

co miało być, to już było.

Już mi więcej nie może los dać

Już nic więcej nie może stać

Ten dom, to miasteczko

tu, – droga wycieczko

mieszkała miłość.

Od życia

dla życia

nie pragnę już nic

co miało być, to już było.

Już mi więcej nie może los dać

Już nic więcej nie może stać.

Ten dom, to miasteczko

tu, – droga wycieczko

mieszkała miłość.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 09.10.2015].