Zgłoszenie do artykułu: Ławice

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jak każdego dnia zabraliśmy lód,

Boss jak zwykle rzekł: „Dziś pogoda będzie.”

Stary motor nasz zaczął kaszleć znów

I jak co dnia przyszło wyjść po śledzie.

Wstawał piękny dzień, raził oczy blask,

Pomyślałem tak: „Niech Pan Bóg nas wiedzie.”

Daj spokojny dzień dobry Panie nasz,

No i oczywiście dużo śledzi.

To jest twardy chleb, lecz ten tylko znam,

Umiem zrobić stek, umiem sprawić sieci,

Całe życie me to ten mokry deck

I tysiące ton najtłustszych śledzi.

Zgarnęliśmy już ładnych kilka skrzyń,

Dogger Bank jest łaskaw dziś dla swoich dzieci.

I do portu już trzeba gnać co sił,

Zanim spadnie cena naszych śledzi.

Swą robotę znam, wszystko jedno mi

Czy wydawać trał, czy też stać na sterze.

Lata całe już nanizały dni

I wciąż sukces liczbą śledzi mierzę.

I co z tego mam? Kilka starych szmat

I do kości cięte nożem co dzień ręce,

Parę pięknych dni, ładną liczbę strat

I na koncie śledzi coraz więcej.[1]

Bibliografia

1. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 10.06.2015].