Łysy jedzie do Moskwy

Zgłoszenie do artykułu: Łysy jedzie do Moskwy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

To jest normalne, że nie gadasz z bandytami

nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich sam

kto z kim przestaje, takim się staje

na długo to w każdej jednej głowie zostaje

myślę, że jest w tym coś żenującego

odwiedzać gospodarza dzieci mordującego

w imię imperialnych bredni, to pomysł nieprzedni

nie tłumaczy tego święto, ani dzień powszedni

gdy na wsie góralskie bomby spadają

jedyna ich wina, że tam właśnie mieszkają

gdy swoją ręką ścisnąć rękę zakrwawioną

musowo się zabrudzi, tak już to jest zrobione

nie będzie inaczej – zapytaj na Kaukazie

co o tej rocznicy tam się sądzi w takim razie

uśmiechnięte facjaty w imię zwycięstwa

armia gdzie indziej okazuje męstwo

Łysy jedzie do Moskwy/bis

to jest normalne, że się brzydzę przemocą

zarówno tą małą, pod mym blokiem nocą

jak i wielką, w imię pseudoszczytnych racji

cicho, nie psuj nastroju przy kolacji

ten kraj potężny, jego step wielki

nie pojmiesz go rozumem choćbyś myślał wieki

przy stole wyściełano podczas picia wódki

rozkaz natarcia dla stłumienia rebelii

nie pierwszy raz i nie ostatni jak sądzę

świata tego konstrukcja się na tym zasadza

produkować broń, to na tym świecie

jest pierwszy, najlepszy i największy interes

wielu by straciło, gdyby się uspokoiło

na wschodzie i zachodzie wszystko by ucichło

a życie tych czy owych? Przecież to drobnostka

to wszystko jest przecież wliczone w koszta

Łysy jedzie do Moskwy/bis

bardzo to niesmaczne, że i cała ta afera

kto ma jechać, a kto nie, rozmiary przybiera

ale sedno sprawy nie w nagrodzie Nobla

ale w nowych pięciu latach – czyli na poklask

bo to jest normalne, ze nie gadasz z bandytami

sam nie jedzie, lecz wiernymi ministrami

czas chce uprzyjemnić i jedyne co złe

że Łysy też do Moskwy pojechać chce

sentymenty lat niedawnych – co się działo niedawno

w stoczni to było życie – się piło, się jadło

to se ne vrati, ale chociaż tymczasem

pojechać i przypomnieć sobie stare dobre czasy

chociaż te co są teraz – nie ma co narzekać

ma się władzę i pochodne jej, nie trzeba uciekać

jak Erich Honecker, chociaż też miał szczęście

ludzie mówią, że to w nieszczęściu szczęście

Łysy jedzie do Moskwy/bis[1]

Bibliografia

1. 

http://www.kazik.pl/pl/dyskografia/utwor/188.html
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 02.04.2009].