Zgłoszenie do artykułu: Maciek

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Idzie Maciek bez wieś

Z bijakiem za pasem!

Przyśpiewuje sobie

Dana, dana czasem!

A kto mu w drodze stoi,

Tego pałką bez łeb złoi,

Oj, ta dana, dana,

Dana, dana, da.

Oj, biedaż nam, bieda,

Że nasz Maciek chory,

Już w karczmisku nie był

Ze cztery wieczory.

Oj, któż nam tu zaśpiwa,

Oj, któż nam kupi piwa,

Oj, ta dana, dana,

Dana, dana, da.

Umarł Maciek, umarł

Już leży na desce,

Gdyby mu zagrali,

Podskoczyłby jeszcze

Bo w Mazurze taka dusza,

Gdy zagrają, to się rusza,

Oj, ta dana, dana,

Dana, dana, da.[1]

Wariant 2

Strzałka

There goes Mathew

With a stick in his belt,

Singing to himself:

Dana, dana.

Whenever anyone gets in his way

He pounces him on the head.

How sad, how sad!

Mathew is sick,

He's been missing from the tavern

For four straight nights.

Who'll sing for us,

Who'll buy our beer?

Mathew is dead

And lies on his bier,

But if someone plyed for him,

He'd jump up.

Because a Mazur has so much spirit,

That though he's dead, he'd dance again.[1]

Bibliografia

1. 

Dziewanowska Ada, Pierce Andrea, Songs from the Krakowiak Polish Dancers’ Repertoire, s. 6.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki i tekstu utworu.