Marysia sierotka

Zgłoszenie do artykułu: Marysia sierotka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Po szumiącym pięknym lesie

Idzie dziewczę, koszyk niesie

Niesie dziewczę kosz z grzybami,

Przekomarza się z ptaszkami

Siedzi czyżyk na patyku:

Co tam niesiesz w tym koszyku?

Może rybki albo pipki?

Nie, mój ptaszku, niosę grzybki!

Będą dobre niesłychanie,

Gdy uduszę je w śmietanie!

Zajrzał lisek przez paprocie:

Jakie grzybki niesiesz, trzpiocie?

Borowiki, czy rydzyki?

Nie, mój lisku, sromotniki

Będzie dużo śmiechu w chacie,

Gdy je ugotuję tacie!

Wylazł wilk, drżą pod nim udka:

Maryś, dyćżeż to jest trutka,

Może z tego być ambaras,

Bo ci tatko kojfnie zaraz...

Toż powali nawet byka

Taka porcja sromotnika!

Roześmiała się dziewczyna

Jak ten strumyk, jak kalina...

Toć wszystkiego jeść nie musi,

Gdyż połowę dam mamusi!

Załkał gorzko jesion dumny:

Hej, porobią ze mnie trumny!

Nie bądź Maryś, taki psotnik,

Wyrzućżeż won ten sromotnik!

Duma Maryś, drapiąc nogę:

Choćbym chciała, to nie mogę,

Nie chcę robić wszak awarii

Pani Konopnickiej Marii,

Dzięki niej mam szanse duże

Znaleźć się w literaturze,

A w tej całej polityce

Przeszkadzają mi rodzice...

Tu tupnęła z mazowiecka,

Zafurczała za nią kiecka,

Pomarszczyły się pończochy

I pobiegła w stronę wiochy. ...

A las cały szemrał słodko:

Z Bogiem, Marysiu Sierotko...![1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 09.10.2015].