Zgłoszenie do artykułu: Mazur

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Huczą basy, tętnią ściany,

Brzmi muzyka w rytm kochany,

Świateł struga drży i mruga,

Milknie rozmów gwar.

W każdym oku skry migocą,

W każdym sercu war.

/Bo jak fala się przewala

Mazur we sto par, oj dana, dana/bis

Nuta burzą z góry spada,

Grzmi hołupców kanonada,

I z tupotem i łoskotem

Pstry się tłoczy tłum,

Niby tabór rozhukany

Pod wichury szum.

Niby rwący, a gorący

Potok hardych dum.

Podgoleni, podstrojeni,

Gdzież się wyda młódź dorodniej!

Złota łuna bije od niej

W chłopa chłop na schwał!

Pomykając każdy butnie rękę wznosi.

Kiem błyska, wokół ciska snop ognistych strzał.

Przy nich w pląsach wdzięcznie płyną,

Jak łabędzie tonią siną,

Jak królewne dumne, pewne,

Hoże jako kwiat,

Z warkoczami, co za niemi

mkną ochoczą w ślad.

Cud dziewice, krasawice

W tęczy barwnych szat oj, dana.

Bo mazura dziwna władza,

I weseli i odmładza,

I nastraja, i upaja,

I rozprasza ból,

Bo to taniec nad tańcami,

Wszystkich tonów król, oj, dana, dana.

Bo się począł na tej ziemi,

Śród tych niw i pól, oj, dana, dana.

Bo się począł na tej ziemi,

Śród tych niw i pól, oj, dana, dana.

Śród tych niw i pól.[1]

Bibliografia