Mój pechowy dzień

Zgłoszenie do artykułu: Mój pechowy dzień

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Znów dzień miałam niewesoły,

bo zbyt późno rano wstałam,

wstyd się przyznać, lecz do szkoły

wziąć tornistra zapomniałam,

wziąć tornistra zapomniałam.

Co za kłopot z tym tornistrem.

Kilka dwójek oberwałam,

piątki wolę oczywiście,

lecz tym razem nie dostałam,

lecz tym razem nie dostałam.

Co za dzień,

co za dzień,

wszystko plącze się.

Kto to wie,

co za pech

prześladuje mnie?

Kto to wie,

co za pech

prześladuje mnie?

Potem w domu przy obiedzie

sól wsypałam do herbaty

i znów się znalazłam w biedzie,

bo herbata była taty,

bo herbata była taty.

W kuchni stłukłam dwa talerze

i zepsułam kran w łazience,

a tak chciałam pomóc szczerze.

Chyba mam dwie lewe ręce,

chyba mam dwie lewe ręce.

Co za dzień,

co za dzień,

wszystko plącze się.

Kto to wie,

co za pech

prześladuje mnie?

Kto to wie,

co za pech

prześladuje mnie?

Kto odgadnąć mi pomoże,

skąd się dni pechowe biorą?

Lewą nogą wstałam może?

Czy też ktoś mnie zaczarował?

Czy też ktoś mnie zaczarował?

Co za dzień,

co za dzień,

wszystko plącze się.

Kto to wie,

co za pech

prześladuje mnie?

Kto to wie,

co za pech

prześladuje mnie?[1]