Zgłoszenie do artykułu: My wszyscy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

18

W mojej krwi płynie bunt

kopię w pysk, rozpierdalam!

Gram w garażu, piję bełty

palę trawę, jestem wolny!

Palę mosty, nie ma jutra

zło piętnuję, szykanuję!

I mam werwę, by nawet w mróz

przeciw światu iść w zaparte!

I odwagę by z bruku rwać

sto kamieni i rzucać w psiarnię

a gdy się wkurwię, włączam fuzz

odpalam piec i poprzez struny

Klnę na was, a polityków miażdżę

utopią się w potokach słów

i zdechną w ostrych riffach

wyrażam swą pogardę

Mam osiemnaście lat

i mówię prawdę!

25

Nastał koniec wieku, początek nowego

coraz więcej wątpliwości w zmianę świata

często brak mi sił, coraz częściej odwagi

chociaż zabrnąłem gdzieś daleko

czasem już nie wiem, gdzie zaciera się granica

to umysłem jestem nadal w punkcie wyjścia

tam, gdzie zaczyna się sprzeciw i opór

tam, gdzie stoję od lat

Prosto w serce, by ukrwić pięści

i poczuć nad przepaścią egzystencji

że chcę żyć

że płynie we mnie krzyk

by obudzić umarłych

Każdy biegnie w swoją stronę

każdy tańczy w rytmie miasta

które pozbawia nas snu

które pozbawia nas złudzeń

Nasze nadzieje, nasze frustracje,

nasze pragnienia, nasze żale,

nasze tęsknoty, nasze sumienia

przegrane

I nie potrzebne są sztandary

My wszyscy, zagubieni i rozczarowani

oszukani przez innych, przez siebie samych

sprowadzeni na ziemię, w szeregu do odstrzału

za naiwność ukarani, zwiedzeni przez reklamę

Coraz bardziej przez bagno wciągani

zamknięci w czterech ścianach

dnia i nocy, czasu pracy i wolnego

i czasu w zawieszeniu

wdychając to samo powietrze

w naszej samotności

coraz szybciej mija czas i to nas przeraża

40

Słowa, które nigdy nie powinny paść

za późno już na żal, za późno już na łzy

ile można zapomnieć, ile można wybaczyć?

Widzę tylko puste ręce i dobre intencje

Jestem pokoleniem przegranych bitew, niespełnionych nadziei

niekończącej się drogi donikąd w oparach zwątpienia

jestem świadkiem upadku systemu i przełomu wieków

bezrobocia, emigracji i rosnącego wskaźnika rozwodów

Jestem pokoleniem rozczarowanych i nieudaczników

jestem świadkiem walki o stołki i sprzedania ideałów

pokoleniem pustych słów i marketingowych trików

zmarnowanych szans, przehandlowanych wartości

Ale nawet teraz, przytłumiony i stłamszony

zrównany, sponiewierany i znający swoje miejsce

pytam: kim jestem? Kim jestem?

Czy pamięć po mnie zostanie, gdy odejdę?

Ostatnie słowo na barykadzie życia

ostatni dźwięk w zaułkach świadomości

ostatnie tchnienie buntu mojej egzystencji

ostatni zryw wolności ku zagładzie

Czekam na dzień, kiedy już

nic nie będzie miało znaczenia

gdy nie będę już niczego chciał

ale zawsze pozostanie pytanie:

Kim jestem? Kim jestem?

Czy pamięć po mnie zostanie, gdy odejdę?[1]

Bibliografia

1. 

http://www.wlochaty.most.org.pl/
Oficjalna strona internetowa zespołu Włochaty [odczyt: 24.12.2013].