Na skraju dnia

Zgłoszenie do artykułu: Na skraju dnia

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na skraju dnia spojrzenia dwa

I słowa, którym braknie słów

I ciszy szept, co wokół trwa

Uparta jak serc naszych chłód.

Zegarów równy krok

Z zakamarków płoszy czas

A nocy czarny obłok

Z wolna spływa ze ścian.

To znów mija dzień,

Nadzieję kradnie spod rzęs

I jak sen

Rozpływa się we mgle.

Mija dzień,

Nagle znika gdzieś,

Tylko wspomnień nikły płomień

Ciągle pali się...

Na skraju dnia nostalgii ślad

Okrywa płaszczem cały dom

I stuka żal do naszych bram

I smutek łasi się jak kot.

Za nami wszystko już

A przed nami – któż wie, co?

Czy starczy sił, by przetrwać

To, co niesie ta noc?

To znów mija dzień,

Nadzieję kradnie spod rzęs

I jak sen

Rozpływa się we mgle.

Mija dzień,

Nagle znika gdzieś,

Tylko wspomnień nikły płomień

Ciągle pali się...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.teksty.agencja-as.pl/product_info.php?products_id=303
Baza tekstów Andrzeja Sobczaka [odczyt: 23.01.2017]. Baza nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

2. 

https://online.zaiks.org.pl/utwory-muzyczne/55260
Katalog utworów muzycznych ZAiKS [odczyt: 23.01.2017].