Nie daj umrzeć mi z tęsknoty...

Zgłoszenie do artykułu: Nie daj umrzeć mi z tęsknoty...

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Płonie miljon lamp

W dalekiem Frisco

I szałem huczy wszystko

I mózgi mroczy.

Wre zabawą bar

W dalekiem Frisco,

I rozkosz ciepłą, bliską,

Ślą kobiet oczy.

Tam krew rozgrzewa słodki śpiew,

Tam żądzą śpiewa krew,

Ach, w ramiona wziąć,

W wolnym tańcu giąć

Bujne ciało twe

I całować je.

Przytul!

Kwiaty piersi otwórz spiece głodnych warg,

Przytul!

Niech się usta wpiją w biały, prężny kark,

Do snu

Cała z aksamitu,

Do snu

Najmiłośniej przytul,

Nie daj umrzeć mi z tęsknoty,

Na śmierć słodką

W swe sploty weź!

Lecz o tysiąc mil

Jest San Francisco,

A serce tutaj, blisko

Pod ręką bije,

Wiotkie ciało twe

Jest w San Francisco,

A to jest przecież wszystko,

Czem serce żyje!

Ach!

Wyć,

W tej pustce tylko wyć!

Ulituj się i przyjdź!

Zimne złoto mam,

Złota korzec dam,

Tylko bądź tu bądź,

Daj w ramiona wziąć!

Przytul!

Kwiaty piersi otwórz spiece głodnych warg,

Przytul!

Niech się usta wpiją w biały, prężny kark,

Do snu

Cała z aksamitu,

Do snu

Najmiłośniej przytul,

Nie daj umrzeć mi z tęsknoty,

Na śmierć słodką

W swe sploty weź![1]