Nie ma towaru w mieście

Zgłoszenie do artykułu: Nie ma towaru w mieście

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Chodzę i szukam, szukam i chodzę

Szperam w szafach, patrzę po podłodze

Idę do Andrzeja, czy coś się zmieniło w wreszcie?

Makabra!

Chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Nie ma towaru w mieście

Jedni mówią, że jest to efekt wojny

Poci mi się kark, jestem wielce niespokojny

Inni znów mówią, iż to jest efekt ceny podbijania

Wszędzie wydzwaniam, węszę po mieście

Nie ma towaru w mieście

Starzy handlarze sprzedają ludziom jakieś gówno

Ci biorą to świadomi, że są waleni równo

Jak chcecie to bierzcie, jak chcecie to nie bierzcie

Paranoja!

Nie ma towaru w mieście

Kto się przyzwyczaił temu trudno jest się odzwyczaić

Psie krwie bez sumienia ludzi samych sobie tak zostawić

Coraz to fałszywy alarm ktoś widział więc się śpieszcie

Wałach!

Nie ma towaru w mieście

Słońce zachodzi, kolejna noc nadchodzi

Idę spać, a to, do kurwy nędzy, nie o to przecież chodzi

Telefon dzwoni koniec męczarni nareszcie

Biegnę, dzwoni ktoś inny, chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Nie ma towaru w mieście[1]

Bibliografia

1. 

http://www.kazik.pl/pl/dyskografia/utwor/216.html
Oficjalna strona internetowa Kazika [odczyt: 22.12.2010].