Niebieskie oczy koloru morza

Zgłoszenie do artykułu: Niebieskie oczy koloru morza

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Niebieskie oczy koloru morza

Patrzą z balkonu przez zieleń pinii.

Na każdym miejscu widzę te oczy:

Patrzą z uśmiechem na moje łzy

Nie patrzcie oczy, wszak blask zawini,

Że żal niezmierny jak czerw mnie stoczy.

Z turkusu oczy, z błękitu morza

Mych gorzkich westchnień oszczędźcie mi!

Ach, mych gorzkich westchnień oszczędźcie mi!

Ach, mych gorzkich westchnień oszczędźcie mi!

Niebieskie oczy koloru nieba,

Czemu patrzycie więc tak uparcie?

Kto umie tylko śmiać się z miłości,

Wszystkim nadziejom położy kres

Goździków wiązką proszę o wsparcie,

Dla mego serca proszę litości.

Z turkusu oczy, z błękitu nieba

Ach oczom moim oszczędźcie łez!

Ach, oczom moim oszczędźcie łez!

Ach, ach, oczom moim oszczędźcie łez!

Ach, ach, oczom moim oszczędźcie łez!

Niebieskie oczy, miłości oczy,

Wam płacz nieznany, wam żal nieznany,

Nie wiecie o tym, że z waszej łaski

Ból na mnie czyha ze wszystkich stron!

To winne temu turkusu blaski:

Zadają one tak ciężkie rany.

Niebieskie oczy, miłości oczy,

Ach, sercu memu oszczędźcie mąk!

Ach już sercu memu oszczędźcie mąk!

Ach już sercu memu oszczędźcie mąk![1]