Niechaj bedzie pochwalony

Zgłoszenie do artykułu: Niechaj bedzie pochwalony

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Niechaj bedzie pochwalony,

Jezus Chrystus nas,

przyśliśmy tu z tym wioneckiem,

bo jus na nas cas.

Plon, niesiemy plon

w jaśnie pana dom,

zeby dobrze planowało,

po sto korcy z mednla dało,

panu nasymu.

Jesce my tu z tym wioneckiem,

tutaj nie beli,

chocioz ześmy ozimine

z pola sprzuntneli.

Plon, niesiemy plon

w jaśnie pana dom,

zeby dobrze planowało,

po sto korcy z mendla dało,

panu nasymu.

Sprzutneliśmy oziminke,

a i jarzynke,

prosimy pana dziedzica

jus o wyzynke.

Plon, niesiemy plon

w jaśnie pana dom,

zeby dobrze planowało,

po sto korcy z mendla dało,

panu nasymu.

Bośmy sie tak spracowali,

wionek uwiły

po rubelku, po kopiejce,

nań sie złozyły.

Plon, niesiemy plon

w jaśnie pana dom,

zeby dobrze planowało,

po sto korcy z mendla dało,

panu nasymu.

Krunzeliśmy po tym polu,

nim wszystko zżeli,

az my panu dziedzicowi

wszystko sprzuntneli.

Plon, niesiemy plon

w jaśnie pana dom,

zeby dobrze planowało,

po sto korcy z mendla dało,

panu nasymu.[1]

Wariant 2

Strzałka

Niechaj bedzie pochwalony

Jezus Chrystus nas,

przyśliśmy tu z tym wiuneckiem,

bo jus na nas cas.

Odbierz winiec gospodarzu,

od nas z radościum

i przyjmij nas, gospodarzu,

z tym zycliwościum.

Nie załuj nom chleba,

sera, ni gorzoliny,

bośmy w polu nie stracili

zodny godziny.

Nie załuj num tańca,

śpiwu, ani muzyki,

bośmy w polu pilni beli,

nie zodne smyki.[1]

Wariant 3

Strzałka

Niechaj bedzie pochwalony

Jezus Chrystus Pan,

przynieśliśmy tutaj wieniec,

aby złozyć wom.

Aby złozyć, podziękować,

o Wielki Boze,

jus my z pola pozwozili

to wszystko zboze,

hej, to wszystko zboze.[1]

Bibliografia

1. 

Dekowski Jan Piotr, Łuczkowski Jan, Pieśni dożynkowe w Polsce środkowej, Łódź, Łódzki Dom Kultury, 1990, s. 16, 17, 64, 81.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.