Niechaj się pan nie zalica

Zgłoszenie do artykułu: Niechaj się pan nie zalica

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Niechaj się pan nie zalica,

Bo ja mego Walka wolę,

Dyć to chłopak kieby świeca,

Jak wyjedzie orać w pole.

Gdy ustroi się w niedzielę,

Kiej mu czapka kipi z ucha,

Czy to w karczmie, czy w kościele,

Gdzie takiego szukać zucha.

Wynoś się mój śliczny panie,

Nie myśl, że ja miejskie dziewczę,

Takie sprawię ci kochanie,

Żeć na wieki się odechce

Niech cię Wałek tu przydybie,

Ty jakiś cudacki rodzie,

To się nawet nie obmyjesz

I w naszej święconej wodzie.[1]

Bibliografia