Nocą puka ktoś

Zgłoszenie do artykułu: Nocą puka ktoś

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie

Nie wiem czego chce ode mnie, czego chce

Może łaknie szklanki wody

Może łaknie kromki chleba

Schronienia może trzeba mu

Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie

Nie wiem czego chce ode mnie, czego chce

Może szuka ciepła domu

Może szuka twojej dłoni

Czułości może trzeba mu

Nie burz mi ciszy nocy

Nie bierz mi zapomnienia

Nie wyrywaj mnie spod narkozy snu

Co mi w zamian dasz, co lepszego za to dasz

Ja już znam wszystkie drogi

Byłem tam i wróciłem

Tam u kresu ich jest po prostu nic

Tak jak ja w narkozę snu

Wejdź w narkozę snu

Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie

To tak puka moje serce, ono to

Moje serce w noc mnie budzi

I chce ciepła twego ciała

Czułości twojej trzeba mu

Ono chce noc twą dzielić

Ono chce bić przy twoim

Nie zabieraj mu ciepła twego snu

Co mu możesz dać, co lepszego możesz dać

Przeszło już wszystkie drogi

Siedem rzek przepłynęło

Tam u źródeł ich jest odbicie twe

Wniosłem je w narkozę snu

W mą narkozę snu

Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie

To tak puka moje serce ono to

Ono pragnie twego słowa

Pragnie ciepła twego ciała

Czułości twojej trzeba mu[1]

Bibliografia

1. 

http://www.blues.pl/Tadeusz_Nalepa/karate.htm
Strona internetowa poświęcona życiu i pracy artystycznej Tadeusza Nalepy [odczyt: 19.05.2016].