O starych pannach łagodnie

Zgłoszenie do artykułu: O starych pannach łagodnie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Fioletowe bywa niebo nad grzbietami domów

Gdzie w balkonach koronkowych na tle okien szczerozłotych

Późne panny karmią kwiaty z blaszanych czajników

Zaklinają na fiolet niebieski

Wielką miłość, by przyszła nareszcie

Miłość wielką, by przyszła nareszcie

Zaklinają na fiolet niebieski

Zaklinają na fiolet…

Granatowe bywa niebo nad grzbietami domów

Za oknami gdzie zazdrostki smutnie strzegą snów miłosnych

Późne panny pod jedwabiem marzą po kryjomu

Zaklinają na granat niebieski

Wielką miłość, by przyszła nareszcie

Miłość wielką, by przyszła nareszcie

Zaklinają na granat niebieski

Zaklinają na granat…

I czerwone bywa niebo nad grzbietami domów

Palce głaszczą pelargonie, ciepłych płatków pełne dłonie

Późne panny na dobranoc kwiatom zostawione

Zaklinają na czerwień niebieską

Wielkie szczęście, by wreszcie nadeszło

Byle szczęście, by wreszcie nadeszło

Zaklinają na czerwień niebieską…

Zaklinają na czerwień…[1]

Bibliografia

1. 

http://magdaumer.pl/home/spiewnik/o-starych-pannach-lagodnie/
Oficjalna strona Magdy Umer [odczyt: 19.04.2023].