O wielki opatrzności zamysł

Zgłoszenie do artykułu: O wielki opatrzności zamysł

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

O tak, Orfeusze spod znaku powroza

Poznacie, co piekło i prawdziwa groza...

O, wielki opatrzności zamysł

Niespodziewanie powierzony

Mnie, com się karmił odpadkami

Grzechów szlachetnie urodzonych!

Niejedna złamie się kariera

Niejeden zbruka obraz czysty

Kto gardził mną i poniewierał –

Poczuje, czym jest gniew statysty!

Drżyjcie, dzierżawcy łask kosmosu!

Sypniecie łzami i pieniędzmi

Mam w ręku nici waszych losów

A bezlitosny ze mnie nędznik!

Po nikłych podążałem śladach

Sam – mniej niż nikt, zausznik szary

Lecz nic w naturze nie przepada

I wraca – błyskawicą kary

Ujawnię prawdę, przeszłość wskrzeszę

A przeszłość to straszliwa bestia

Unicestwieniem się nacieszę

Bo prawda przecież – unicestwia![1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 14.10.2015].