Oczy tej małej

Zgłoszenie do artykułu: Oczy tej małej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Posłuchaj Pan Panie podróżny co się zdarzyło na Próżnej

Żyła tam Jagna dobra i czysta i chodził do niej Jan Kancelista

Akurat to była niedziela kręciła się karuzela

Zabrał tam Jagnę kochanek czuły i całkiem zmącił jej miły umysł

Oczy tej małej jak dwa błękity

Myśli tej małej białe zeszyty

A On był dla niej jak młody Bóg

Żebyż on jeszcze kochać mógł

A lato jak bywa w Warszawie młodym służyło łaskawie

On ją zabierał nieraz na łódki a ona jego leczyła smutki

Posłuchaj Pan Panie wędrowny nastał ten dzień niewymowny

Odszedł bez słowa kochanek podły, na nic się zdały płacz jej i modły

Oczy tej małej jak dwa błękity

Myśli tej małej białe zeszyty

A On był dla niej jak młody Bóg

Żebyż on jeszcze kochać mógł

Pociągi odchodzą i statki, ona nie wróci do matki

Kto by uwierzył w całym Makowie, że dla niej światem był jeden człowiek

Przez niego więc siebie zabiła ta co z miłości tańczyła

Bóg jej wybaczył czyny sercowe i lody podał jej malinowe

Oczy tej małej jak dwa błękity

Myśli tej małej białe zeszyty

A On był dla niej jak młody Bóg

Żebyż on jeszcze kochać mógł

Posłuchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków

Wróci do ciebie jeszcze ta trumna gdzie leży twoja kochanka dumna

Bo taki co kochać nie umie przegra choć wszystko rozumie

Bóg cię pokarze swą nieczułością za to żeś gardził ludzką miłością

Oczy tej małej jak dwa błękity

Myśli tej małej białe zeszyty

A tyś był dla niej więcej niż Bóg

Pokłoń się do jej martwych nóg[1]

Bibliografia

1. 

http://magdaumer.pl/home/spiewnik/oczy-tej-malej/
Oficjalna strona Magdy Umer [odczyt: 19.04.2023].