Odejście Dreptaka

Zgłoszenie do artykułu: Odejście Dreptaka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Grają trąby i werble warczą

Idzie Dreptak na rentę starczą

Idzie Dreptak z bladym obliczem

Tylko oczy mu płoną jak znicze

Idzie Dreptak, łza mu z oka płynie

A właściwie się cieszyć powinien

Bo go czeka szlafrok, samowarek

Ciepłe kapcie i w klatce kanarek

I w ogóle dolce far niente(1)

Jak już pójdzie na tę starczą rentę

Idzie Dreptak, brzmią śpiewy chóralne

Niosą przed nim listy pochwalne

I dyplomy niosą, jeden i drugi

I Brązowy oraz Srebrny Krzyż Zasługi

Idzie Dreptak długim korytarzem

Niosą przy nim zapalone lichtarze

A dwie śliczne młodsze buchalterki

Sypią przed nim kolorowe papierki

Idzie Dreptak korytarzem jak szosą

Trochę idzie, a trochę go niosą

W oczach blask ma, w dłoniach ma liczydła

W nozdrzach zapach kawy i kadzidła

Idzie Dreptak, coraz jaśniej świeci

Trochę idzie, trochę jakby leci

Już nie musi podpisywać listy

Już się robi niebieski, przejrzysty

Już się robi lekki jak dmuchawiec

Już jak anioł jest i jak latawiec

Już wybywa, odpływa do góry

Między chmury, lazury i chóry

Już nie Dreptak, lecz meteor, kometa...

Coś gdzieś pękło

I zwolnił się etat[1]


(1) dolce far niente – z łaciny: słodka bezczynność

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 14.10.2015].