Zgłoszenie do artykułu: Oj! ten Mazur

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Oj ten Mazur, czysta bieda,

I po balu zasnąć nie da,

O jakżem się ubawiła,

Co uśmiała, natańczyła!

Pan Wacław przysięgał święcie.

Że od czasu, jak mnie poznał,

Niemiły mu świat, zajęcie,

Że chwili szczęścia nie doznał,

Że ciągle jest w złym humorze,

Myśl o mnie go ciągle dręczy,

Że żony cierpieć nie może.

O za to, to i ja ręczę.

Oj ten Mazur itd. itd. itd.

W figurze wybrałam księcia.

Jakże zdawał się szczęśliwym!

Jakie robił mi zaklęcia.

Jakże był rzewnym i tkliwym;

Jak bogate w tem wyznaniu

Uczuć skarby mi odmykał;

A jak byłam na wydaniu,

Jakże zmykał, jakże zmykał,

Oj ten Mazur itd. itd. itd.

Młody hrabia ubolewał

Nad okropnym moim stanem,

Do pewnej zemsty zagrzewał.

Mego męża zwąc tyranem:

Dziś mnie jedną widzi w świecie

A jak kłamie wiekopomnie,

Bo przed ślubem moim przecie

Ani kroku nie dał do mnie.

Oj ten Mazur itd. itd. itd.

Staś barczysty dał mi słowo

W szumnych hołubcach Mazura,

Że mię z nogami i głową,

Cudnie stworzyła natura;

Że przekłada mnie nad charty

I od bryczki nejtyczanki.

I że zrzekłby się grać w karty,

Dla takiej, jak ja, kochanki!

Oj ten Mazur itd. itd. itd.

A zewsząd czułe wyrazy,

Sentymentalne spojrzenia,

I fruncuzkie puste frazy,

I czułe ręki ściśnienia;

A wszystko z czuciem głębokiem

Wypowiedziane nieśmiało,

Zapomnieli, że przed rokiem

Posagu miałam za mało.

Oj ten Mazur, czysta bieda,

I po balu zasnąć nie da,

O jakżebym głupia była,

Gdybym wszystkim im wierzyła!

Jednak z jednym tylko

Małom tańcowała,

Mówił krótką chwilkę

Alem go słuchała,

Choć głowy nie łamał,

Mówił jakoś szczerze,

Czyżby i ten kłamał?

O nie, ja mu wierzę!

Oj ten Mazur, czysta bieda

I po balu zasnąć nie da,

Czy nie lepiej bym zrobiła,

Gdybym i tu nie wierzyła?[1]

Bibliografia