A ona na ciebie swój sposób ma
Piekielnie groźna dziewczynka
Ona jedyna twój sekret zna
Sypie ci proszek do drinka
A ona na ciebie swój sposób ma
Nie przepuści ci nawet przecinka
Ona na ciebie swój sposób ma
Zaraz pocieknie Ci ślinka
Zagładą, zagładą grozi ci
Puka w garnek od strony ognia
Wiesz już, że bez niej nie możesz żyć
Nie zetrzesz śladów jej szminki na spodniach
A ona na ciebie swój sposób ma
Na ciebie zastawia sidła
A kiedy powiesz jej coś nie tak
Spuści twe zdjęcie do kibla
A ona na ciebie swój sposób ma
Gdy śpisz, ci sprawdza telefon
A gdy za rękę już złapiesz ją
Powie: „to pomyliło się echo, echo, echo...”
Zagładą, zagładą grozi ci
Puka w garnek od strony ognia
Wiesz już, że bez niej nie możesz żyć
Nie zetrzesz śladów jej szminki na spodniach[1]
1. |
Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” |