Zgłoszenie do artykułu: Otwieram wino

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Popatrz jak wszystko szybko się zmienia, coś jest a później tego nie ma

człowiek jest tylko sumą oddechów, wiec nie mów mi że jest jakiś sposób

chciałbym coś wiedzieć teraz na pewno, to moja udręka, to jej sedno

wiem tylko że wszystko się zmienia, coś jest a później tego nie ma

to nie ściema, każda historia ma swój dylemat, ma swój początek i koniec jak poemat

nowy temat kreci i nęci a później umiera, nic nie trwa wiecznie

niebezpiecznie jest wierzyć w to że coś trwa wiecznie

dobre momenty jak fotografie zbieram w swej głowie jak w starej szafie.

I tak płynie czas, nie dogania nas, w każdym z nas czas, zatrzymuje się nie raz

otoczeni sprzętem, upaleni skrętem, nagrywamy tę piosenkę

łączymy style mieszamy gatunki, jak na imprezie trunki robimy miksa

zlewamy w jedną całość dub, rege, hip-hop, warszawski folk forma czysta

rymów wielka rzeka jak Wisła, płynie dzisiaj na Tarchominie

wiesz kto rymuje, niedługo będziesz znał dobrze moje imię

jestem jak powódź po ostrej zimie, jak śnieg w pędzącej lawinie,

jak nowy film w starym kinie, voo-dang sound system nigdy nie zginie.

Otwieram wino ze swoją dziewczyną, chciałbym żeby ten czas nie przeminął...

Chciałbym zatrzymać czas, kiedy patrzę na nią

Zatrzymać świat, który chce nam chwile kraść

Zawsze tanio sprzedać coś

Patrzę na nią teraz bo

Mam szczęście, mam coś czego teraz chcą

Wszyscy!

Nie chcę być samotny wiesz pieprze ich styl,

Pieprzę najlepsze listy

Nie chcę być tam nawet

Nie chcę wyjść na krawędź jak oni

Też chcę mieć coś, coś extra ale nie chcę gonić

Wiesz! Mam swoją niunię i otwieram wino z nią

Robię co umiem, mam co lubię – mam miłość z nią

I wiesz! Nawet jeśli jutro wszystko zniknie

OK! Spoko może szybko przyjdzie

Chciałbym naciskać „play” i „stop” jak w boom-boxach

Jak coś się dobrze klei to chcę tu zostać

Wiem! Wierzę wciąż więc jestem ryzykantem

Ale wiem, że ten świat nie jest kiddyland’em

Ej! Nie ufam tym, co mówią: czas to pieniądz

Najpierw coś cenią, później twarz swą zmienią.

Znam ich! Tracą chwile, myślą że są twardzi

Czas przeminie, znów wrócimy na tarczy

Znów myślimy jak tamci, znów czas przeminął

Dziś jestem starszy, mam coś w garści

Ty znasz epilog!

Boże! Chciałem zatrzymać czas tyle razy w życiu

Nie wiesz czego chcę teraz? Bez kitu!

Otwieram wino ze swoją dziewczyną, chciałbym żeby ten czas nie przeminął...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.polak.pl
Oficjalna strona internetowa Sidney’a Polaka [odczyt: 14.02.2012].