Pamiętasz o luba, brzeg morza skalisty,
W błękitną snujący się dal?
Zalany on blaskiem księżyca srebrzystym,
Z rozkoszą wciąż wchłaniał szmer fal.
I słyszę w tym szmerze namiętne wyznania
I zachwyt miłości i łzy...
O sny moje złote,
me tęskne kochania,
Jak szybko przemknęłyście wy!...

