Paziowie królowej Marysieńki

Zgłoszenie do artykułu: Paziowie królowej Marysieńki

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wtenczas me życie błogo się toczy

Wtenczas mi szczęsny sprzyja los

Kiedy w Aliny patrzę oczy

Kiedy Aliny słyszę głos.

Smutne me serce i tęskna dusza

Od razu w szczęście zmienia się

Gdy tylko ujrzę postać Janusza

Gdy tylko Janusz wita mnie.

Ach Alino idziem smętni z daleka

Serce uczuciem tętni i czeka miłości słów

Miłości słów, ach mów Alino mów.

Błogo lubo, błogo lubo tam gdzie

Gdzie miłości pieśń, miłości pieśń

Wplata się nam.

Błogo lubo, błogo lubo tam.

W uroczym marzeń śnie serce drży

Błogość otacza mnie dusza śni miłości słów

Miłości słów, ach mów Janusz mów.

Błogo lubo, błogo lubo tam gdzie

Gdzie miłości pieśń, miłości pieśń

Wplata się nam.

Błogo lubo, błogo lubo tam.

Alino mój Aniele błagam cię powiedz

Ach powiedz śmiele kochasz mnie?

Bo ja nad życie, kocham, kocham cię!

Ach, ach, ach kiedyż czas przyjdzie, przyjdzie

Daleki gdy miłość nas złączy na wieki cierpień godzina

Dla nas się skończy Janusz Alina razem się złączy

Że nic nas nie rozdzieli przysiążmy sobie tu ah.

Januszu ulubiony o tobie śnię

Z serca mi płyną tony kochaj mnie

Bo ja nad życie, kocham, kocham cię!

Ach, ach, ach kiedyż czas przyjdzie, przyjdzie

Daleki gdy miłość nas złączy na wieki cierpień godzina

Dla nas się skończy Janusz Alina razem się złączy

Że nic nas nie rozdzieli przysiążmy sobie tu ah.[1]