Pierwsze wyjście z mroku

Zgłoszenie do artykułu: Pierwsze wyjście z mroku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przed świtem obudziłem się by żyć

Wplątany w cudzą pościel, w cudze sny

Pomiędzy pożądaniem, a rozkoszą tkwi dolina nocy

Skazany na ponury miejski zgrzyt

Osnuty prześcieradłem brudnej mgły

Chcąc ukryć się przed sobą samym

Chlałem wódę w dusznym barze

Lecz przecież Bóg dobrze wie

Dlaczego dławi mnie wstręt

Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum

Na pewno każdy choć raz

Utracił wiarę jak ja

Obym nie bliżej stał

Sennego dnia w królestwie mroku

Prorocy porzygali się i śpią

Poeci umierają w grobach strof

Anioły śmierdzą potem, żrą kiełbasę

Mają w dupie żywych

Zginęła w niepokoju wielkich miast

Osnuta huraganem durnych spraw

Maleńka tajemnica - bycia w ciszy

Lub po prostu bycia

Ginie nadzieja i moc

Rośnie apetyt na zło

Zwyciężą ci, co nienawiścią silni

Szydzą z innych

Nad miastem wyrósł jak krzyk

I zamknął drogę do gwiazd

Ogromny wstyd i strach przed ciszą

Eteryczną

Mimo że zgubiłem się

Mimo że zabrnąłem w mrok

Wymieszałem z błotem krew

Ocaleję mimo to

Trzeba uprzytomnić sobie że

Nawet kiedy wszystko straci sens

Znajdziesz przestrzeń gdzie

Wielka wiara tłumi lęk

I jeżeli tak ma być, że pomimo wszystko

Ja wydostanę się

To chyba warto

Wierzyć

Mimo że...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.coma.art.pl/
Oficjalna strona internetowa zespołu Coma [odczyt: 28.11.2013].