Zgłoszenie do artykułu: Pies

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Leci leci pies po lesie

jesień niesie

w pysku niesie

niesie wiater na ogonie

w oku corne skrzydło wronie

goni koty marcypany

po oranym po kopanym

to z badyli ogień słozy

do ogniska grulik włozy

mały grulik malusieńki

drobny drobniok drobniusieńki

w śtyry łapy chyci słonko

stulo sie ś nim po zogonku

nure wsadzi w siwe niebo

o psim scęściu, śpiewo, śpiewo

Na dziołecku i na klinie

siedział diabeł w koniczynie

jeden

pod postacią kota

drugi

pod postacią kota

bo to były diabły dwa

Kiedy jeden liściał

wtedy drugi piściał

oburzały się pałki

gałki

kwiatowe fiolety

co to znaczy liścieć

co to znaczy piścieć

nie wiedziały

niestety

Na dziołecku i na klinie

dwa diabełki w koniczynie

postrachały babkę klapkę

starą osę muchołapkę

Na dziołecku i na klinie

nie ma diabłów w koniczynie

Zły czas

Król Wszego Stworzenia

wygonił ich do jęczmienia

a z jęczmienia

do potoka

a z potoka

do ob

ło

kaaaaaaa

Już nie pasę kóz na klinie

w cudzej koniczynie

przyszły do mnie kotodiabły

koto

bajko

iski

pyski

kotobajkoiskipyski

Jemy razem z jednej miski

Z młodości: na półrolnej miedzy

siedziałam

pasałam kozy w cudzej koniczynie

i rozmyślałam.

Zostały tylko wspomnienia.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.mikolaje.lublin.pl/
Oficjalna strona internetowa Orkiestry św. Mikołaja [odczyt: 31.03.2014].