Pieśń o słońcu niewyczerpanym

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń o słońcu niewyczerpanym

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Proszę Cię, byś mnie ukrywał

w miejscu niedostępnym,

w nurcie cichego podziwu

lub w nocy posępnej.

Proszę Cię, byś mnie osłaniał

od tej strony, co w mrok –

a proszę Cię, byś mnie odsłaniał

ku tej stronie, co przykuwa wzrok.

– bo wiem o takim ukryciu,

że w nim nic nie rozproszę z tych słońc,

które płoną pod horyzontem

spojrzeń utkwionych w głąb

A wtedy dokona się cud

przemiany:

oto Ty staniesz się mną –

ja – eucharystyczny.[1]

Bibliografia

1. 

http://halinafrackowiak.pl/#toggle-id-9
Strona internetowa Haliny Frąckowiak [odczyt: 18.05.2022].