Piosenka dla Rafała Urbana

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka dla Rafała Urbana

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Założę z każdym się, Ojcze Rafale

O piwo, wódkę, krew, życie zuchwałe

Że sobie jesteś teraz w Śląskim Raju

Doradcą ogrodnika w boskim gaju

Usynowiłeś mnie, włóczęgę

Niech ci tam więc przestrzennie będzie

Tu, w tym Meksyku, w Monterrey

Nostalgia mi za tobą wykrzywiła gębę

Płaczę jak bóbr, lecz ty się śmiej!

Wspominam nasze dni, Ojcze Rafale

Etymologię, śpiew i bumstararę

I liczną a prześliczną kompaniję

Herbatę z rumem oraz Potiszilem

Usynowiłeś mnie, włóczęgę

Niech ci tam więc przestrzennie będzie

Tu, w tym Meksyku, w Monterrey

Nostalgia mi za tobą wykrzywiła gębę

Płaczę jak bóbr, lecz ty się śmiej!

Mówiłeś do mnie: Ed, kiedy ja umrę

To ty już dobrze wiesz, jaką mi trumnę

I rakiem zajechała tratwo – sanna

Powiozła tam cię, gdzie się kłania ściana

Założę z każdym się, Ojcze Rafale

O piwo, wódkę, krew, życie zuchwałe

Że hucznie z Potęgową tam balujesz

Pośrodku sadów tam, w niebieskiej tancbudzie

Usynowiłeś mnie, włóczęgę

Niech ci tam więc przestrzennie będzie

Tu, w tym Meksyku, w Monterrey

Nostalgia mi za tobą wykrzywiła gębę

Płaczę jak bóbr, lecz ty się śmiej![1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].