Piosenka o czekoladzie

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o czekoladzie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dawniej młodzian zadurzony

Gdy chciał pannę złowić w sieć

Musiał jej dać butony

Dziś Czekoladkę musi mieć

Ach bo w boskim tym przysmaku

Zaklęty Dziwny czar

W lot zdobędziesz ją chłopaku

Każdą porwie szał i żar.

Ref.: Patrzcie, patrzcie dzierlatki

Niosę Wam Czekoladki

Czaplę i Mokkę i Kiki,

Lub Bombardjerkę dam z Szampanem,

Czaplińskiego Gout de Varsovie.

Jeśli fochy stroi żona,

Sposób pewny na to mam

W mig będzie rozchmurzona

Skoro jej Bombardierkę dam!

   Choć ty hultaj, nic dobrego,

   Życie ci zamienię w raj,

   Tylko mi od Czaplińskiego

   Znowu czekoladek daj!

Ref.: Patrzcie, patrzcie dzierlatki

Niosę Wam Czekoladki

Czaplę i Mokkę i Kiki,

Lub Bombardjerkę dam z Szampanem,

Czaplińskiego Gout de Varsovie.

W domu bębny robią krzyki

Wszystkie książki poszły w kąt –

Straszny wrzask pieszczotów dziki,

Mamie głowa puchnie stąd!

   A w tem dzwonek – coś nowego –

   Przyniósł pudło cher papa!

   Czekoladki Czaplińskiego!

   I już w domu cicho sza!

Ref.: Patrzcie, patrzcie dzierlatki

Niosę Wam Czekoladki

Czaplę i Mokkę i Kiki,

Lub Bombardjerkę dam z Szampanem,

Czaplińskiego Gout de Varsovie.[1]

Bibliografia

1. 

Danielewski C., Piosnka o czekoladzie M. Czaplińskiego: two step, 1920
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.