Piosenka warszawskiego murarza

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka warszawskiego murarza

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Budujemy wielki dom, wielki dom.

Gdy buduję dom w stolicy lubię rzucić okiem w dół.

Widzę wtedy, przodownicy już zrobili pracy pół.

Gdy kładziemy fundamenty równo z nami biegnie wóz,

lecz on staje za zakrętem, a ja za murem będę rósł,

będę rósł będę rósł będę będę

będę rósł będę rósł będę będę będę

będę będę będę rósł!

Gdy wzniesiemy pierwsze piętro na ulicy toczą spór:

znamy wprawdzie pracy tętno, ale skąd się wziął ten mur?

Drugie, trzecie już gotowe, gdy pochylę na dół twarz

ludzie zadzierają głowy: piękny dom stolico masz,

piękny dom piękny dom piękny piękny

piękny dom piękny dom piękny piękny piękny

piękny dom stolico masz!

Rosną piętra, rusztowanie, czwarte, szóste, potem dach,

nowy zapał mnie pogania, ludzie klaszczą: to ci gmach!

to ci gmach to ci gmach to ci to ci

to ci gmach to ci gmach to ci to ci to ci

to ci to ci to ci gmach![1], [2], [3]

Bibliografia