Piosenka żartobliwa

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka żartobliwa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jeszcze tylko płaszcz i czapkę,

jeszcze tylko pas,

jeszcze tylko miałbym chrapkę

pocałować jeszcze raz.

Pociąg rusza już za chwilę,

czuje w sercu wielką pustkę...

Wkrótce wrócę znów, o ile

dadzą mi przepustkę.

Nie płacz, kochanie, bo to wstyd,

gdy wzejdzie słońca jasny dysk,

rano, raniutko, skoro świt –

wyśle do ciebie list.

Szybką płyną godziny,

bije zegar na wieży –

chciej mi wierzyć, dziewczyno,

chciej, dziewczyno, mi wierzyć.

Jeszcze ciemno, gdy pobudka

ze snu zrywa nas.

Nie czas myśleć nam o smutkach,

bo zajęty mam czas.

Zbiórka będzie już za chwilę...

A ja kłopot mam z poduszką...

Lecz napiszę list, o ile

zdążę posłać łóżko.

Nie płacz, kochanie, bo to wstyd...

Padnij, powstań, lewa, prawa,

baczność, w lewo zwrot.

To nie tak prosta sprawa,

łatwo trafić kulą w płot.

Ja myliłem się co chwila

wspominając twe buziaki.

Wyśle ci ten list, o ile

nie pójdę do paki.

Nie płacz, kochanie, bo to wstyd...