Pojechoł Janek na łowy

Zgłoszenie do artykułu: Pojechoł Janek na łowy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pojechoł Janek na łowy

Pod nim kunik jarzymbowy

Puścieł kunika na trowe

Sum sie rzucieł na murawe.

Przeleciała przepiórzyca

Wokół biołego ksinżyca

Cy mi sie śni, cy na jawie

Cy był w karcmie na zabawie.

Janek ze snu wybudziwsy

I do wróżki pospieszywszy

Wróżko, wróżko co my powies

Gdy sie o moim śnie dowies.

Wróżka sie wzina za cary

6 gorcku wody przeloła

Jeśli mos pan narzecunum

Juz nie bedzie pańskum zunum.

Wsiod Jasino na kunika

Podkryncioł sobie wunsika

Jedzie mijo góry, lasy

Jesce sie nadziejum ciesy.

J zajechoł w podwórecko

I zapukał w okienecko

Wysła mama zapłakana

Swego zincia przywitała.

Witaj zińciu ale nie nas

Witaj zińciu ale cudzy

Weznum Cię za zińcia drudzy

Weznum Cię za zińcia drudzy.

Idzie Janek przez pokoje

Widzi jum w trumnie złozunum

Panny jum strojeły w kwiaty

Oblecuno w białe szaty.[1]

Bibliografia

1. 

Siwiec, Maria
Tekst pozyskany został w ramach stypendium „Warsztaty śpiewu Marii Siwiec” z Funduszu Promocji Twórczości MKiDzN 2014.