Poniżona miłością

Zgłoszenie do artykułu: Poniżona miłością

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Czy pamiętasz nasze obietnice

Z tamtej nocy pełnej ognia i gwiazd?

Są zniszczone, wyblakłe, podarte

Jak ćmy w stęchłym, żółty świetle dnia

Nie odnowi ich ani pokuta

Ani prawdy transfuzja do żył

Nawet zemsta się na nic nie przyda

Poskręcane i zmiażdżone są na pył

   Mówisz że miłość poniża cię

   Ścina z nóg

   Że przez nią klęczysz w błocie

   Obok mnie

   Skąd ta gorycz, powiedz mi

   Ja klęczę pogrążony

   Tak jak ty

Obietnice zabrały dzieci

I przeniosły je z przeszłości gdzieś

Poza wszelkie groby i opłotki

Tam gdzie miłość w końcu kryje się

Tan gdzie opis nie jest już możliwy

Tam gdzie za moment, za dwa

Żaden grzesznik nie będzie się kajać

Żadna z ofiar kuśtykać pod sąd

   Mówisz że miłość poniża cię

   Ścina z nóg

   Że przez nią klęczysz w błocie

   Obok mnie

   Skąd ta gorycz, powiedz mi

   Ja klęczę pogrążony

   Tak jak ty

Miła, weź przykład z dziewicy

Co ochoczo do kochanka swego lgnie

Zobacz, niczym gwiazda spadająca

Zimna zbroja obcego znika gdzieś

Nie zamieniaj pożądania na tę wizję

Przecież jedno i drugie może trwać

Nie ujrzysz nigdy mężczyzny tak nagiego

Ja nie zbliżę do kobiety się aż tak[1]