Zgłoszenie do artykułu: Proszę sądu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Cały rok skoki w bok,

niepoważny każdy krok,

o to tylko szło.

Każdy żart życia wart,

a nasz dom to domek z kart,

o to tylko szło.

Bo ja nie chciałam, proszę sądu,

zranić go, go, go, obrazić go, go, go

i zrazić go.

Ja tylko jestem szybka

w rękach tylko to, to, to,

ja zapłacę za kolację i za szkło.

Gdyby on zmienił ton,

gdyby nie miał pięciu żon,

o to tylko szło.

Niechby pił, niechby kpił,

ale niechby w domu był,

o to tylko szło.

Bo ja nie chciałam, proszę sądu,

zranić go, go, go, obrazić go, go, go

i zrazić go.

Ja tylko jestem szybka

w rękach tylko to, to, to,

to trzeba wyczuć, proszę sądu,

drugie dno

Bo z jednej strony awantura,

a z drugiej strony walka dusz,

rozmowa róż.

Bo z jednej strony czar, kultura,

a z drugiej strony ostry nóż,

kobieta bluszcz.

I jeszcze jedno ale,

on był w szale i w szale ja.

I jeszcze drugie ale,

sąd wspaniale tę sprawę zna.

Ale sąd nie zna, ale sąd nie zna,

nie zna dna.

Fruwał jak wolny ptak,

czy mu było czego brak,

o to tylko szło.

Żył wśród nas jak wśród róż,

ale jedna miała nóż,

o to tylko szło.

Bo ja nie chciałam, proszę sądu,

zranić go, go, go, obrazić go, go, go

i zrazić go.

Ja tylko jestem szybka

w rękach, tylko to, to, to,

trzeba wyczuć, proszę sądu,

kto jest kto.

Bo z jednej strony sen koszmarny,

a z drugiej strony c'est la vie,

ach c’est la vie.

Bo z jednej strony kodeks karny,

a z drugiej strony kropla krwi,

kropelka krwi, kropelka krwi.

I jeszcze jedno ale,

on był w szale i w szale ja.

I jeszcze drugie ale,

sąd wspaniale tę sprawę zna.

Ale sąd nie zna, ale sąd nie zna,

nie zna dna.

Kochał.........., żył bez łez,

teraz już daleko jest,

o to tylko szło.

Żył wśród nas jak wśród róż,

ale jedna miała nóż,

o to tylko szło.

Bo ja kochałam, proszę sądu,

znałam go, go, go, kochałam go, go, go

i miałam go.

Ja tylko jestem szybka

w rękach tylko to, to, to,

ja zapłacę za kolację i za szkło.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.marylarodowicz.pl/pl
Oficjalna strona Maryli Rodowicz [odczyt: 14.04.2023].