Zgłoszenie do artykułu: Rap żałobny

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie, no to nie do wiary, nie to niemożliwe

Osiem lat podstawówki i cztery liceum

Potem bite pięć studiów dyplom z wyróżnieniem

Dwadzieścia lat praktyki i oto mi płacą

Jakby ktoś dał mi w mordę ja pierdolę kurwa

O bracia poloniści, siostry polonistki

Stu trzydzieścioro było nas na pierwszym roku

Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy

Że oto nas przyjęto do szkoły poetów

Szkoła poetów dżizus, kurwa ja pierdolę

Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach

A potem bida, bida i rozczarowanie

A potem beznadzieja i starość Pariasa

I wszech porażająca nas wszystkich pogarda władzy

Od dyktatury aż po demokrację

Która nas kałamarzy ma za mniej niż zero

Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic

Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem

Kurwa pod każdą władzą czuję się jak kundel

Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku

Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą

A przecież stanowimy sól ziemi, tej ziemi

Mimo, że nie jesteśmy prymitywną siłą

Dyktaturami zawsze wstrząsają poeci

Wtedy nas potrzebują zrozpaczone masy

Które nie widzą dalej niż kawał kiełbasy

Które nie widzą dalej[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].