Zgłoszenie do artykułu: S.O.S

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nasza miłość jest słaba i głodna

Nasza miłość ma lęk miłowania

Nasza miłość tak niegdyś dorodna

gdy podniebny jej rydwan nas wiózł

Ta orlica, ta lwica, ta łania

Niedościgła, zachłanna i lotna

Dziś gorącym uściskom się wzbrania

Pocałunki nie nęcą jej ust

Ratunku! Ratunku!

Na pomoc ginącej miłości

Nim zamrze w niej puls pocałunków

I tętno ustanie zazdrości

Ratunku! Ratunku!

Na pomoc ginącej miłości

Nim głosu jej zbraknie i łez

S.O.S.S.O.S

Cztery razy na każdą minutę

Wysyłamy sygnały rozpaczy

Nasza miłość ma oczy zasnute

Jak jeziora gdy zetnie je lód

Może ktoś nas usłyszy, zobaczy

Na zbawienny pośpieszy ratunek

Naszą miłość nakarmi, opatrzy

Do szczęśliwych zawiedzie ją wrót

Ratunku! Ratunku!

Na pomoc ginącej miłości

Nim zamrze w niej puls pocałunków

I tętno ustanie zazdrości

Ratunku! Ratunku!

Na pomoc ginącej miłości

Nim głosu jej zbraknie i łez

S.O.S. S.O.S.

Może anioł usłyszy nas możny

Który czułość czuł do anielicy

Może jakiś pustelnik pobożny

Który w życiu nie zawsze sam był

Może Pan Bóg - co w tej okolicy

Jako pielgrzym strudzony jął krążyć

Naszą miłość wybawi z martwicy

Wybawioną przywróci do sił

Ratunku! Ratunku!

Na pomoc ginącej miłości

Nim zamrze w niej puls pocałunków

I tętno ustanie zazdrości

Ratunku! Ratunku!

Na pomoc ginącej miłości

Nim głosu jej zbraknie i łez

S.O.S.S.O.S.[1]

Bibliografia

1. 

Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki”
Płyta: Przybysz Natalia, Światło nocne, Warner Music Poland 2017 (sygn. F4474/CD).