Zgłoszenie do artykułu: Sanatorium

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Na jeden dworzec w wielkiej ciszy

Spływa ogromna ludzi rzeka

Pytania lęgną się jak myszy

Co nas tu czeka co nas czeka

I już swój numer masz i stolik

Tu będziesz Bogiem albo rzeczą

Wiec tylko powiedz co cię boli

A cię wyleczą lub skaleczą

Bo czy podoba się czy nie panowie panie

Zawsze będziecie chudym losu audytorium

Tak to już jest gdy ma się skierowanie

Do sanatorium, sanatorium, sanatorium

Bo czy podoba się czy nie panowie panie

Zawsze będziecie chudym losu audytorium

Tak to już jest gdy ma się skierowanie

Do sanatorium, sanatorium, sanatorium

W imadle ciała groszek duszy

I się nie wyrwie żadną siłą

W ciszy zmieniają się turnusy

A Sanatorium jest jak było

Wierzymy wciąż, że zwyciężymy

Marchewka majta się u kija

Na szybie motyl w środku zimy

Rwie się na wolność, co zabija

Bo czy podoba się czy nie panowie panie

Zawsze będziecie chudym losu audytorium

Tak to już jest gdy ma się skierowanie

Do sanatorium, sanatorium, sanatorium

Bo czy podoba się czy nie panowie panie

Zawsze będziecie chudym losu audytorium

Tak to już jest gdy ma się skierowanie

Do sanatorium, sanatorium, sanatorium[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].