Zgłoszenie do artykułu: Sardinenfisz

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pod chajrem i bez blagi, mnie żyć nie daje swat

Największe już posagi mnie nóżki na stół kładł.

Na najfajniejsze partje pogardy robię gest

Aż dziwią się i krzywią się, pytając: co jest?

Sardinenfisz, Sardinenfisz,

O jakich kobiet pan właściwie śnisz.

Pan jesteś straszny grymas,

A nawet powiem hyś.

Sardinenfisz, Sardinenfisz

O drogę pytasz, czy po prostu kpisz

Ci się żadna nie podoba.

Czyż to możliwe, czyż?

A mnie choć góry złota syp,

Ja mam swój typ, sportowy typ,

Chcę zamiast salonowych lal

Sportówkę z ciałem tak jak stal

Sardinenfisz, Sardinenfisz

Jest jak mnie widzisz, tak mnie pisz.

Bo u mnie sport to jest noblesse oblige

I teraz już pan wisz!

Ja nie wiem, czy z powodu że mam swój sex appel

Kobietki jak do miodu lgną do mnie na sto mil.

Mnie obrywają dzwonki, ślą listy, wonny kwieć...

Ja stawiam się, odmawiam się

Mnie każda chce mieć.

Sardinenfis, Sardinenfisz,

O jakich kobiet pan właściwie śnisz....[1]

Bibliografia