Zgłoszenie do artykułu: Schemat

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Trochę się naszych zwyczajów wstydzę,

Bo postępowość ich ciągle mierna –

Mąż wchodząc wota: – Ach, co ja widzę?

Po czym dodaje: – Ha ha! Niewierna!

Już tylko u nas tak się labidzi,

Staje się w progu jak żona Lota...

„Ach, co ja widzę?” – jasne, co widzi,

Więc po cóż o to pyta, idiota?

„Ha ha, niewierna!” – też nieudane,

Że jest niewierna – wie całe stadło,

Mąż, żona i ja, czyli kochanek,

Więc po co drzeć się jak prześcieradło?

Atoli męża zgroza nie zmogła,

Musi wyczerpać lamentów przydział,

Teraz się pyta: – Jakżeś ty mogła?

Ano tak właśnie jak pan to widział.

Głupio jest wszystkim, każdy się kręci,

Wzrok rogaczowi nerwowo lata

Widać, że szuka tekstu w pamięci...

Już znalazł: – Kaśka! Po tylu latach?

Mnie, gdy to słyszę, wściekłość telepie,

Braku logiki bowiem nie lubię:

„Po tylu latach” – to chyba lepiej!

A pan by wolał zaraz po ślubie?

Już ku końcowi spektakl się chyli,

Ostatnie kwestie brzmią bardzo godnie:

– Panie Trypućko, wyjdź pan w tej chwili!

– W tej chwili? Guzik... Wpierw włożę spodnie!

Wychodzę, wracam w domowe strony,

Zaraz obejrzę miecz w pierwszej lidze...

– Zosiu, wróciłem...!

...ktoś jest u żony...

Palto Dreptaka!

Ha! Co ja widzę?[1]

Bibliografia

1. 

Waligórski, Marek
Prywatne archiwum Marka Waligórskiego – syna Andrzeja Waligórskiego.