Smutne skrzypki

Zgłoszenie do artykułu: Smutne skrzypki

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

I

Dostałem ja żonę z żon wszystkich najlepszą,

Żyjemy więc sobie: i zgodnie, i ciepło.

Wokoło nas kręci się dzieci gromada,

A każde rumiane jak chałka na szabas.

I można powiedzieć, żem w łaskach jest nieba,

Bo czegóż mi więcej od losu potrzeba?

Lecz kiedy zaczynam na skrzypkach mych grać,

To w strunach coś płacze, to w strunach coś łka.

 Dlaczego tak wielka pod smyczkiem ta łza?

 Skąd w pieśni mych skrzypiec piołunu jest smak?

II

Mam swoje rzemiosło i chwalę je sobie,

Bo robię, co umiem, i lubię, co robię.

I wcale nielichy jest z tego pieniążek,

W sam raz, by bez biedy się w świecie urządzić.

I starcza mi domu: dla swoich i gości,

I nikt oprócz głodu tu u mnie nie pości.

Dlaczego więc kiedy na skrzypkach mych gram,

To żalu w nich tyle i tyle w nich skarg?

 Dlaczego tak wielka pod smyczkiem ta łza?

 Skąd w pieśni mych skrzypiec piołunu jest smak?

III

Nie wpadłem ja w łapy żadnemu z nałogów

I wszelkie choroby odganiam od progu.

Bóg wiele mi siły w dobroci swej zesłał,

Sto lat się pożyje i jeszcze dwadzieścia.

Ma człowiek rodzinę i chleb ma, i zdrowie;

I grzechem by było porównać się z Hiobem.

Więc czemu me skrzypki są mokre od łez?

Więc czemu tak smutno: i skrzypkom, i mnie?

 Więc czemu me skrzypki są mokre od łez?

 Więc czemu tak smutno: i skrzypkom, i mnie?[1]