Stoi kolejka cicha, cierpliwa

Zgłoszenie do artykułu: Stoi kolejka cicha, cierpliwa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Stoi kolejka – cicha, cierpliwa,

Długa ogromnie. I pot z niej spływa.

Nikt nie ubywa.

– Proszę pani, proszę pani!

Jaruzelski był u Kani

I z nim razem, jeszcze wczoraj,

Pojechali do znachora!

A ten znachor dał im ziółka,

Żeby...

...Kto? Gomułka!

Stoi i sapie dyszy i dmucha

I na ploteczki nadstawia ucha:

– Moja pani, pani wie?

Albin Siwek, ten z KaCe,

W telewizji zyskał sławę –

– Taką robi dobrą kawę!

Pomyśl pani – siedzi KaCe

A ten Albin niesie tace

Ze szklankami i czajnikiem!

– Taki się nie równa z nikiem!

– Taki chłop to istny cud!

– Teraz kawy będzie w bród!

Nowi się ludzie podostawiali,

Cisi, pokorni, w nadziei cali.

– Ten Jabłoński, słowo święte,

Pewnie będzie prezydentem!

– On z Mościckim oraz z Rydzem

Tuż przed wojną...

– Już to widzę!

Mówią – jedzie se syrenką

Z taką jedną chudą, cienką!

Ta syrenka to jest pic,

Bo na zewnątrz niby nic,

Ale w środku – proszę pana! –

– Barek! Korty! Otomana!

A tu, panie, wokół bieda!

– A kierowca ponoć – pedał!

– Taki, psiakrew, nie zna głodu!

– No, do przodu! No, do przodu!

Nagle – krzyk!

Spokój – znikł,

Łokcie w ruch,

W kostkę – buch!

Tłoczą się ludzie jak muchy do lepu,

Bo towar nareszcie dowieźli do sklepu.

Kotłują się, szarpią i walczą z mozołem,

Już jeden ma guza – jak śliwka! – nad czołem!

I hałas się wzmaga i rośnie harmider –

– Na palcach ktoś staje... Na pomoc! Już idę!

– A dokąd, ty zołzo, ty flejo, a won!

– Jak można, na Boga? A poszła ty stąd!

I babci na odcisk znienacka ktoś wlazł

A babcia na dziadka i w gębę go – prask!

– To tak ty? Tak tykać ty innym mnie dajesz

A kiedy mam chętkę, zawału dostajesz?!

I dziadek jak piłka tak toczy się w dal

A ludzie po dziadku a ludziom nie żal...

I w końcu kolejka zdeptana, zziajana,

Dobrnęła do lady, czekając od rana.

I pan co stał pierwszy, wzruszony do łez,

Zapytał z przejęciem: – Przepraszam, czy jest?...

A kiedy sklepowa odrzekła: – Nie! Brak!

Nasz klient się zachwiał i trafił go szlag.

Na grobie ma napis widoczny z daleka:

„Jaś nie doczekał...”[1]

Bibliografia

1. 

http://www.teksty.agencja-as.pl/product_info.php?products_id=273
Baza tekstów Andrzeja Sobczaka [odczyt: 01.02.2017]. Baza nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

2. 

https://online.zaiks.org.pl/utwory-muzyczne/95214
Katalog utworów muzycznych ZAiKS [odczyt: 01.02.2017].