Zgłoszenie do artykułu: Szeherezada

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jest nikła granica dla fikcji i prawdy

A ludzką jest rzeczą błądzenie

Iść tak trudno po grani wydarzeń realnych

A tak łatwo się zsunąć w zmyślenie

Mój królu, zbłądziłeś w krainie urojeń

Iluzji pogrążył cię odmęt

Ja znam swoje miejsce i stoję przy tronie

I baśnią podsycam twój obłęd

Z baśni w baśń, z nocy w noc, ze snu w sen, z mroku w mrok

Lecz ty nocy nie liczysz, fikcji zmamił cię nektar

Każde ziarno goryczy ciężkim butem chcesz deptać

Szeherezady świat zmyślony

Nieosiągalny krąg istnienia

Posiadł twe myśli i przesłonił

Ludzkie upadki i cierpienia

Głuchy na płacz zasypiasz błogo

Śpisz otulony nimbem baśni

I troski przedrzeć się nie mogą

Przez źrenice chorej wyobraźni

Szeherezady świat pozorny

Zawładną tobą jak narkotyk

Na śmierć posyłasz niepokornych

Którzy ci mówią prawdę w oczy

Z baśni w baśń, z nocy w noc, ze snu w sen, z mroku w mrok

Na wspólny początek i bunt i uległość

Treści życia to nic albo wszystko

Gdy fikcja już stała się chlebem powszednim

To chleb nasz powszedni jest fikcją

Mieć będzie swą puentę baśń nocy tysiąca

Świat fikcji wraz zemną podąży na śmierć

Bo jutro w twym łożu ja będę milcząca

Mych szklanych pozorów rozbiję wnet miecz

Błysk stali na mgnienie rozświetli krąg cienia

I dna kres znajdzie i życie i baśń

Na proch zaczną pękać kryształy zmyślenia

Z lekkiego omdlenia rozobudzi się jaźń

I w gróz legnie pałac stojący na baśni

Gdy raz świat realny swój ząb wbije w sen

A ludzie rażeni od ostrza odblaskiem

Ze złudzeń odarci wyrosną nad lęk

Ich serca poruszą ton dzwonów spiżowych

I wzbiorą jak fala, poniesie ich gniew

I ruszą rozrywać zmyślenia okowy

Do krwi już przelanej doleją swą krew[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 15.10.2015].