To muszą śpiewać wszyscy

Zgłoszenie do artykułu: To muszą śpiewać wszyscy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pewien muzyk idąc ulicami,

Marzył wciąż i wzdychał pośród łez:

„Kiedyż los sposobność taką da mi

Że sam Kalman będzie przy mnie pies?”

Kiedyż do światowej dojdę chwały

I natrafię na „Walencji” ton?

Wtem ulicą chłopak biegnie mały

I z uśmiechem nuci sobie on:

To muszą śpiewać ze mną wszyscy

Kto nie zaśpiewa, ten jest dziad.

Każdemu z was

Chociaż raz

Motyw ten do ucha wpadł

To muszą śpiewać ze mną wszyscy

Brawo, woła muzyk, ta piosneczka

To jest motyw, który może wziąć,

Szlagier skomponujesz jak laleczka,

Tylko, bracie, do pianina siądź!

I siadł muzyk w domu przy pianinie,

A że weny mu nie było brak,

Skończył swoją pracę po godzinie,

I powtarzał zachwycony tak:

To muszą śpiewać ze mną wszyscy

Kto nie zaśpiewa, ten jest dziad.

Każdemu z was

Chociaż raz

Motyw ten do ucha wpadł

To muszą śpiewać ze mną wszyscy

Wczoraj za kulisy przyszedł do mnie

Młody muzyk, autor piosnki tej

I zachwalał utwór swój ogromnie,

Prosząc „Pani, ty go śpiewać chciej!”

Refrain ten mnie także wpadł do ucha,

Tyle wdzięku i melodji w nim,

Że go moja ciotka nuci głucha

I fałszuje cienkim głosem swym:

To muszą śpiewać ze mną wszyscy

Kto nie zaśpiewa, ten jest dziad.

Każdemu z was

Chociaż raz

Motyw ten do ucha wpadł

To muszą śpiewać ze mną wszyscy[1]