Trujące rośliny

Zgłoszenie do artykułu: Trujące rośliny

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przemieniła

Na wskroś wydrążyła mnie

Woda ognista

Z jęczmienia wydobyta pól.

Traw meksykańskich garść

Przyprawiła mnie

O lot bez tchu

O stan na podobieństwo snu.

Jeszcze więcej znam

Jeszcze więcej ich znam

Zatruwają łeb

Odbierają czas

Ale żadna z nich

Ale żadna jak ty

Nie olśniła mnie

Nie ujęła win.

Łąki, u schyłku lata

Łąki

Wyciskałem z nich sok i kolory

Oleiste sezonowe zło.

Natarczywa

Na wskroś nieznośna

Siła, z jaką płynie

Z jaką ciśnie się przeze mnie mrok.

Jeszcze więcej znam

Jeszcze więcej ich znam

Zatruwają łeb

Odbierają czas

Ale żadna z nich

Ale żadna jak ty

Nie olśniła mnie

Nie dodała mi sił.

Dalej i dalej na paraboli czasu

Wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno.

Z roślin trujących bukietem idę w garści

Wszystko najlepsze, co mogło być przepadło.

Jeśli to tylko nieznośne poplątanie

Jeśli to tylko chwilowa zapaść woli

Jutro spróbowałbym cię przeprosić ładnie

Jutro przyrzeknę ci wszystko wynagrodzić.

Niebezpieczne i ciemne

Moje wędrówki po piekle

Splątane drogi przez noc

Nie wydostanę się stąd.

Chyba, że ty...

Chyba, że ty...

Chyba, że podasz mi dłoń.

Splątane drogi przez noc

Nie wydostanę się stąd.

Nim połknie mnie

Nim połknie mnie noc

Nim połknie mnie zła noc.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.coma.art.pl/
Oficjalna strona internetowa zespołu Coma [odczyt: 29.11.2013].