Zgłoszenie do artykułu: Tyziphone

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Za wszystkich matek puste dni

Bezradny szloch i krwawe łzy

Dzieci wyrwanych z objęć strach

Tak bez powodu, bez szans

Za ogień, który strawił domy

By satysfakcję dać natchnionym

Odnajdę ich – z nicości cień

I w oczach moich znajdą – śmierć

Odbijam lustrem zło w ich stronę

Bo Sprawiedliwość imię moje

W ten sposób kocham ludzi ja

Za płacz co miłość w błoto wgniótł

Za poniżenie i za ból

Ja nie wybaczam – choćby klękał

Tu nie ma dla nich miejsca

Za w bramie krew, kobiety jęk

Bezmyślną przemoc, stadny zew

Za krzywdę dla rozrywki mas

Napiętnowany strachem czas

Obozy pracy, za pożogę

Etniczną rzeź, masowe groby

W imieniu Boga stosów pieśń

Litości nie znam – niosę śmierć

Odbijam lustrem w drugą stronę

Bo Sprawiedliwość – imię moje

Niech giną gdy ja przed nimi się pojawiam

Niech giną bez szans

Niech giną gdy ja po Bogu świat poprawiam

Za późno na płacz

To czego każdy z nich się boi

Znajdzie w lustrzanych oczach moich

W ten sposób kocham ludzi ja

Gdy czyszczę świat ze zła

Wśród słów płomieniem namaszczonych

Nie bój się spojrzeć w moją stronę

Odwet dla tych co krzywdą stoją

Bo Sprawiedliwość – imię moje

Tyziphone!

Niech giną gdy ja przed nimi się pojawiam

Niech giną bez szans

Niech giną gdy ja po Bogu świat poprawiam

Za późno na płacz

Wyrok: Tak! Winien!

Bibliografia

1. 

http://www.anja.pl/
Strona internetowa zespołu Closterkeller [odczyt: 18.02.2015].