Uliczne opowieści

Zgłoszenie do artykułu: Uliczne opowieści

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Uliczne opowieści znam

Hiszpańskich głosów śmiech

Cadillaki pełzną przez

Noc i trującą mgłę

Przy oknie moim ciągle tkwię

Ten hotel wybrałem sam

Mam w jednej ręce samobójstwo

A w drugiej różę mam

Wszystko przepadło wiecie już

I wojna musi przyjść

Największe miasta pękły w pół

Rozjemcy znikli gdzieś

Ale pozwólcie że spytam znów

Was z prochu narodzonych

Czy werbowników głośny wrzask

Jest głosem w naszej sprawie?

Dokąd wiodą te autostrady

Skoro jesteśmy już wolni?

Dlaczego maszerują armie

Które wróciły z wojny?

O piękna, długonoga pani

O nieznajomy kierowco

Zamknięto was w cierpieniu

Na pieczęć przyjemności

Epoka żądzy rodzi już

Rodzice proszą zaś

By niania bajki plotła im

Po obu stronach szkła

Niemowle jak latawiec

Na sznurku się szamoce

Projektów pełne jedno oko

A drugie pełne nocy

Choć ze mną moja mała

Poszukać tej zagrody

Będziemy siali trawę tam

I doglądali trzody

A gdybym w nocy zbudził się

I spytał cię kim jestem

Zaprowadź mnie do rzeźni

Zaczekam tam z jagnięciem

W mej jednej ręce mam heksagram

A w drugiej mam dziewczynę

I chwieję się nad studnią życzeń

Co światem się nazywa

Myśmy tak mali pośród gwiazd

Tak wielkich na tle nieba

Zgubiony w tłumie wielkich miast

Twój wzrok próbuję schwytać[1]