Wspinaczka (czyli historia pewnej rewolucji)

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Porwaliśmy się na zdobycie wielkich gór

Herosi z dawnych lat służyli nam za wzór

Przez niebotyczną grań pięliśmy długo się

Niejeden opadł tam znajdując w dole śmierć

Po drodze hulał wiatr i sypał w oczy śnieg

Paraliżował strach odbierał zmysły lęk

Lecz nie ustawał nikt nawet w godzinie złej

Zaciskał pięści i ze śmiechem wołał Hej

Przepięknie jest

I tylko tlenu mniej

A prowadziły nas Nadzieja Wiara Złość

Bo tam na dole Zła naprawdę było dość

I warto było iść do góry wciąż się piąć

By sobą wreszcie być by przestać karki giąć

I w czas wędrówki tej był każdy z nas jak brat

Choć nie obyło się bez wiarołomnych zdrad

Lecz nie ustawał nikt nawet w godzinie złej

Zaciskał pieści i ze śmiechem wołał Hej

Przepięknie jest

I tylko tlenu mniej

Aż po tysiącach prób przez przeraźliwą biel

Opłacił się nasz trud- osiągnęliśmy cel

Czuliśmy bicie serc i pod stopami szczyt

Gdzie pewne było że przed nami nie był nikt

Lecz nie odezwał się tym razem żaden śmiech

Bo wszyscy padli tu zajadle łapiąc dech

Idziwny jakiś był zwycięstwa słodki smak

Minęło parę chwil aż ktoś wychrypiał tak

Przepięknie jest

I tylko tlenu brak

Przepięknie jest

I tylko tlenu brak[1]

Bibliografia

1. 

https://www.lady-pank.com/dyskografia/strach-sie-bac/
Oficjalna strona internetowa Lady Pank [odczyt: 20.08.2025].