Z nocnego pociągu

Zgłoszenie do artykułu: Z nocnego pociągu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Pociąg, krajobraz, dziesięć mil niczego,

Płasko, podłużnie jak w złożonych rękach,

Nad horyzontem niebo jak szkło pęka,

I krążą barwy wśród wiatru ciemnego.

Okna pociągu, okna, których nie ma

I zawrót głowy... Nie, nie, już w porządku...

Tylko że znowu wszystko od początku...

Spod kół ucieka, jak wariatka, ziemia.

Tak, tak, wariatka! Szyny jak niteczki

Z tego rozpędu nabrały ostrości,

A wciąż za mało żaru w tej prędkości,

By stopić gwiazdy jak woskowe świeczki.

A jeśli wszystko to jest szybowaniem

Jak deszcz przeciągłym, wysokim, prawdziwym?

A jeśli szyny są czymś niemożliwym,

A każda podróż to długie wyznanie?

Przedział, korytarz, siedem ósmych nocy,

Pola i pola i trzy kreski wiatru,

Takie wołania, jak z pokładu statku,

A dalej tylko oczy, oczy, oczy...[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 29.10.2015].