Zgłoszenie do artykułu: Zachwycenie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy czasem młoda polonistka

Taka naiwna, schludna taka,

Egzaltowana, świeża, czysta,

Że chciało by się siąść i płakać.

Więc gdy ta polonistka właśnie

Małpując młodopolskie pozy

Wybiegnie o porannym czasie

Boso na łąkę między brzozy,

Poigra z pliszką i skowronkiem

Oraz z pudliszką i z biedronką,

Przywita ze wschodzącym słonkiem,

Wołając: – Witaj jasne słonko!

Z róż i powojów splecie wieńce,

Pomacha rączką do motyla,

Kraśnym obleje się rumieńcem

Widząc jak pszczółka kwiat zapyla.

Coś z Anny German gdy zanuci,

Wyrecytuje coś z Asnyka,

A potem bardzo się zasmuci

Nad żabką, którą bocian łyka,

I chcąc zapłakać nad półtrupem

(bo drugie pół ten bocian urwał)

Wlizie tą bosą nogą w kupę

I wyda okrzyk: – Ożesz kurwa!

To – jeśli byłbym na tej łące

Naocznym świadkiem tego zgrzytu –

Jak jestem facet niepijący,

Pół litra wychlałbym z zachwytu![1]

Bibliografia

1. 

Waligórski, Marek
Prywatne archiwum Marka Waligórskiego – syna Andrzeja Waligórskiego.

2. 

http://waligorski.art.pl
Strona internetowa poświęcona twórczości Andrzeja Waligórskiego [odczyt: 01.09.2018].