Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nikt jeszcze nie wie czy

Stare słońce zarysuje nowy dzień,

Blaszany huk próbuje dostać się przez szyby

W miękki sen.

Na ulicy wrzeszczą psy,

Herbata wzniosła krzyk

U sąsiada.

Ani jedna droga nie prowadzi mnie

Z powrotem w noc.

I niby wszystko jest

Tak jak powinno być,

Za chwilę zbudzi mnie

Szary świt,

Tylko, dlaczego ja

Z takim nieludzkim strachem

Nie potrafię.

Trudno to zrozumieć, lecz nic

Nie daje siły by żyć,

Jakaś misterna część

W konstrukcji zdarzeń

Pękła.

Chciałem zreperować świat,

A oto widzę, że sam

Jestem jednym z tych

Cholernych drani i świń.

Szeroka droga

Nie była moja.

Jasna siła

Utracona.

Dopiero teraz wiem jak nisko upada

Kto nie wypełnił swego czasu w pokorze.

Oto, dlaczego tak się obawiam,

Że za minutę trzeba

Będzie wstawać i żyć.

Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków,

Niepożądane myśli, klęska wiary, fale strachu,

Z nieodwracalnym skutkiem burzą trwały senny azyl

I oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy...

W kolejny dzień.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.coma.art.pl/
Oficjalna strona internetowa zespołu Coma [odczyt: 28.11.2013].